Paragwaj: 700 rodzin bezdomnych po burzy
Niezrealizowane prace naprawcze uniemożliwiły zespołom ratowniczym udzielenie niezbędnej pomocy
W weekend silny system burzowy nawiedził środkowy i południowy Paragwaj, powodując niszczycielskie wiatry i powodując rozległe szkody. Ponadto ulewne deszcze w regionie Chaco grożą izolacją społeczności z powodu nieprzejezdnych dróg.
Burza, z wiatrem o prędkości od 90 do 110 km/h, pozbawiła dachu nad głową ponad 700 rodzin, wyjaśnił Sekretarz ds. Sytuacji Nadzwyczajnych Narodowych Paragwaju, Arsenio Zárate.
Departament Kordyliery był jednym z najbardziej dotkniętych, a znaczne szkody odnotowano również w Guairá (Borja i Bottrell), Itapúa (Carmen del Paraná i Cambyretá) oraz Ñeembucú (Pilar).
Burza powaliła drzewa, częściowo blokując ulice i powodując poważne przerwy w dostawie prądu. Tysiące użytkowników zostało pozbawionych prądu z powodu szkód, które dyrektor ds. dystrybucji Krajowej Administracji Energii Elektrycznej (ANDE), José González określił jako „ogromne”.
Strażacy ochotnicy gasili 13 pożarów i 35 wypadków drogowych spowodowanych przez burzę, w których co najmniej 11 osób zostało rannych. Na wyspie Carapeguá piorun podczas burzy zabił siedem sztuk bydła.
Władze skupiają się obecnie na zapewnieniu dotkniętym rodzinom pomocy humanitarnej, obejmującej blachy, materace i koce.
Tymczasem w regionie Chaco w Alto Paragwaj społeczności borykają się z złymi warunkami drogowymi, które dodatkowo pogarszają ciągłe, choć nie intensywne, deszcze padające od czwartku.
Mieszkańcy obawiają się, że ponownie zostaną odizolowani – sytuacja, z którą borykali się przez ponad 100 dni – ponieważ nie wykonano niezbędnych napraw, w tym podniesienia nasypów i zainstalowania drenażu.
Choć Ministerstwo Robót Publicznych i Komunikacji (MOPC) ogłosiło rozstrzygnięcie przetargu na remonty 25 sierpnia, brak środków wynikający z braku zezwolenia Ministerstwa Gospodarki uniemożliwił rozpoczęcie prac. Dlatego władze lokalne wykonują jedynie powierzchowne prace konserwacyjne na drogach przy użyciu ograniczonej liczby maszyn, podczas gdy lokalni farmerzy przewożą dużą liczbę zwierząt i przechowują zapasy, aby uniknąć zaskoczenia nową izolacją.

