Obawiają się, że Korytarz Bioceaniczny zostanie przejęty przez handlarzy narkotyków
Korytarz Bioceaniczny „będzie szlakiem przemytu narkotyków” – argumentował Martínez
Paragwajska senator Esperanza Martínez z lewicowej partii Frente Guasú wyraziła zaniepokojenie skandalem związanym ze sprzedażą gruntów publicznych na czele mostu Bioceanic Corridor w Carmelo Peralta. Ustawodawca stwierdził, że terytorium opanował handel narkotykami.
Skandal dotyczy przekazania co najmniej trzech działek przez Narodowy Instytut Rozwoju Wsi i Gruntów (Indert) osobom fizycznym po cenach znacznie niższych od wartości rynkowej.
Działki otrzymał przedsiębiorca żeglugowy Adolfo Gabriel Francisco Ehreke Irrazábal (29 hektarów) oraz małżeństwo matka-córka, które tworzą Marlene Araceli Oviedo Rodríguez i Alba Marlene Rodríguez Escobar.
Senator Martínez argumentuje, że odmowa rządzącej Partii Kolorado w Izbie Deputowanych zezwolenia na formalne przesłuchanie prezydenta Indert Francisco Ruiza Díaza i powołania specjalnej komisji do zbadania tej sprawy jest wyraźnym dowodem „wysokiego współudziału”.
Martínez potępił przekazanie ziem jako „całkowicie niepatriotyczne”, stwierdzając, że potężni osobistości gospodarcze i polityczne chronią Ruiza Díaza, ponieważ to on jest „artykulatorem” tych porozumień. Twierdzi, że w Paragwaju Chaco „walczono” i poddano się.
Senator argumentuje, że nowy Korytarz Bioceaniczny, w którym brakuje radarów oraz policji i organizacji antynarkotykowych, stanie się „wolnym polem” dla nielegalnej działalności. Wyraźnie stwierdził, że „narcos zawłaszczają ziemię”, ponieważ korytarz będzie ważnym szlakiem dla narkotyków, przemytu i nielegalnego eksportu papierosów.
„Nie interesują ich ludzie tutaj. Są zainteresowani walką, posiadaniem własnych farm i nielegalnymi biznesami, które będą przebiegać tą dwuoceaniczną autostradą” – powiedział.
Martínez skrytykował także rząd za to, że przez ostatnie 70 lat, pomimo ogromnych rozmiarów regionu Chaco, nie przekazał ziemi rdzennej ludności, a jednocześnie nie przekazał ogromnych połaci ziemi osobom mającym powiązania.
„Bez wątpienia w transakcjach dotyczących gruntów musi być duży współudział. Wiele bardzo ważnych osób musi być zaangażowanych w to całkowicie niepatriotyczne przekazanie paragwajskiego Chaco” – stwierdził.

