Paragwajski ustawodawca sugeruje porzucenie Tajwanu w zamian za Chiny kontynentalne
Meza podkreśliła, że tylko 12 krajów utrzymywało stosunki dyplomatyczne z Taipéi, podczas gdy reszta świata była skłonna do największych korzyści Pekinu
Zastępca Paragwaju Hugo Meza wezwał krajową debatę na temat uznania Chin kontynentalnych i pęknięciem stosunków dyplomatycznych z Tajwaniem, argumentując, że jego kraj „marnuje czas” z wyspą, którą Pekin rozważa prowincję rebeliantów.
Po wizycie w Chińskiej Republice Ludowej Meza podkreśliła ważny rozwój gospodarczy i inwestycje azjatyckiego giganta w Ameryce Łacińskiej, stwierdzając, że nawet niewielki odsetek tej inwestycji może przekształcić produktywny model Paragwaju.
Nalegał, aby Paragwaj był jednym z niewielu 12 krajów, które wciąż rozpoznają Tajwan, podczas gdy większość świata utrzymuje pełne stosunki z Chinami kontynentalnymi. Powiedział także, że dla porównania, korzyści, które Paragwaj otrzymuje od Tajwanu, są minimalne. „Poszliśmy z 33 parlamentarzystami z całej Ameryki Łacińskiej, a widząc poziom rozwoju, inwestycji i reform w Chinach, co nas odzwierciedla. China Continental zainwestowała w regionie ponad 600 000 milionów dolarów. Gdyby Paragwaj złapał nawet 1% tej kwoty, zmienilibyśmy nasz model produktywny”, powiedziała Meza.
Kongresmen Partii Kolorado podkreślił, że jego zamiarem nie jest przełamanie stosunków ani szantażu, ale rozpoczęcie otwartej i pełnej szacunku debaty na temat możliwych korzyści ekonomicznych dotyczących uznania Chińskiej Republiki Ludowej. Wezwał także Tajwan do zwiększenia swojej komercyjnej i produktywnej obecności w Paragwaju, jeśli chce utrzymać stosunki dwustronne. „Jesteśmy jednym z niewielu krajów, które nie rozpoznają Chin, a to, co otrzymujemy od Tajwanu, jest bardzo mało w porównaniu z tym, co daje mu Paragwaj” – powiedział.
W odpowiedzi na krytykę jego oświadczeń Meza wyjaśnił, że nie stara się złamać relacji ani nikogo szantażować. „Jestem parlamentarzystą i mam prawo wyrazić swoją opinię. Chcę otworzyć debatę. Musimy przestać być krajem żebrakowym” – powiedział. Wezwał także Tajwan do żądania większej obecności komercyjnej i produktywnej w kraju, jeśli chce utrzymać stosunki dwustronne.

